Od pierwszego kwietnia obowiązują kolejne ograniczenia związane z pandemią. Co to oznacza w praktyce? To mniej osób w sklepach, zamknięte duże części galerii, bulwary, plaże, wypożyczalnie rowerów miejskich. Nieczynne są hotele, salony fryzjerskie i kosmetyczne.
Koronawirus coraz bardziej zmienia życie mieszkańców Gdańska, podobnie jak i innych miast. Uderzył prawie w każdą dziedzinę. Nowe obostrzenia zaczęły egzekwować służby porządkowe, a na ulicach pojawiła się nowa formacja: żandarmeria wojskowa, która wspólnie patroluje ulice wraz z policją. Dodatkowo, widzimy też na chodnikach straż miejską. Coraz częściej zaczynają legitymować przechodniów, by zmusić ich do pozostania w domach, zwracają też uwagę na zachowywanie odległości między ludźmi (1,5-2 metry). Ale nie tylko. Policjanci podejmują interwencje w parkach, przy wielkich blokowiskach, a nawet na myjniach samochodowych i stwierdzając wykonywanie działań, nie będących czynnościami codziennych potrzeb mieszkańców, nakładają mandaty w wysokości 500 zł i większe.
Koronawirus to także opustoszałe ulice. Spadek natężenia ruchu zbliża się nawet do 20 procent tego, co było przed wprowadzeniem kwarantanny. Spadła też liczba wykroczeń na ulicach miast i teraz są to głównie wykroczenia za przekraczanie prędkości lub niesprawny pojazd. a nie przez nadużywanie alkoholu – to w sumie malutki plus w tej trudnej sytuacji. Policja sprawdza też ilość pasażerów dopuszczalna jest konfiguracja – kierowca plus pasażer, a wyjątkiem mogą być pracownicy jadący do pracy, wówczas funkcjonariusze przymykają oko. Pytają oni także o konkretny cel podróży i również mogą za nieprzestrzeganie tych przepisów ukarać mandatem.
Covid-19 zmienił także sposób prowadzenia handlu. Zgodnie z rządowymi rozporządzaniami, na jedną kasę może przypadać trzech klientów w sklepie. Natychmiast przed sklepami, dyskontami i supermarketami pojawiły się kolejki. Pocieszający jest jak na razie fakt, że żywności nie brakuje i nie zamyka się sklepów spożywczych.
Od 16 kwietnia obowiązuje nas przymus noszenia maseczek w miejscach publicznych, a więc w praktyce wychodząc z domu musimy już je nakładać, ponieważ ulica to również strefa publiczna. Nie dotyczy on pewnych grup, według rozporządzenia są to następujące wyjątki:
- dzieci do 4 lat,
- osoby, które mają problemy z oddychaniem (okazanie orzeczenia lub zaświadczenia nie jest wymagane),
- osoby, które same nie mogą założyć lub zdjąć ochrony z twarzy z powodu stanu zdrowia (okazanie orzeczenia lub zaświadczenia nie jest wymagane),
- osoby poruszające się samochodem – jeżeli pasażerowie mieszkają ze sobą,
- osoby poruszające się samochodem – jeżeli przebywa tam jedynie kierowca albo kierowca z dzieckiem do lat 4,
- pracownicy w zakładach pracy, budynkach użyteczności publicznej i obiektach handlowych.
- kierowcy publicznego transportu zbiorowego i przewoźnicy prywatni – pod warunkiem, że są oddzieleni od pasażerów przesłoną,
- duchowni sprawujący obrzędy religijne,
- rolnicy wykonujący prace w gospodarstwie,
- żołnierze Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, a także funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego, wykonujących zadania służbowe.
Pozostali, wszyscy muszą maseczki nosić, dzięki temu są jednak już dość łatwo dostępne – można je zakupić w aptece, sklepie – nawet spożywczym, uszyć samemu lub kupić od kogoś, kto właśnie zaczął je produkować. Można je również szybko wykonać w domu – jako origami z ręcznika papierowego lub też z kawałka materiału i gumek recepturek. Macie już swoją? Jeśli nie, to poniżej prezentujemy krótkie instrukcje:
Chyba jedyną otwartą przestrzenią, gdzie można wejść stały się cmentarze. W niektórych większych miastach zostały one też zamknięte, a tam, gdzie są otwarte i tak można spotkać sporadycznie pojedyncze osoby. Wyjątkami są pogrzeby – według nowych przepisów za trumną zgromadzenie powinno składać z pięciu członków rodziny. Obserwując jednak takie odprowadzanie zmarłego do grobu, to ściąga ono większe ilości ludzi, które idą w stosownej odległości i nie ma się co dziwić, bo każdy, komu bliska sercu jest zmarła osoba, pragnie ją godnie pożegnać. Zachowując bezpieczną odległość, nosząc rękawiczki i maseczki jest to dopuszczalne.
Wszyscy mamy nadzieję, iż ta trudna sytuacja w okresie pandemii wkrótce zmieni się, nie będziemy się już bać i postaramy normalnie, spokojnie i radośnie żyć, a nasze miasta pięknie będą wyglądać w obliczu rozkwitającej wiosny i lata. Póki co, stosujmy się do wytycznych i pozostańmy w naszych domach.